Iran – informacje podstawowe i praktyczne porady

Co najmniej tydzień przed przyjazdem do Iranu

Wiza

W tym celu trzeba wypełnić wniosek wizowy dostępny na lotnisku, ale zamiast tego można wypełnić wniosek on-line http://e_visa.mfa.ir/en/ zaznaczając jako miejsce odbioru wizy lotnisko Imama Chomejniego w Teheranie, oszczędzimy w ten sposób czas na lotnisku (choć więcej czasu trzeba poświęcić na wypełnienie wniosku on-line niż na wniosku papierowym na lotnisku). Po wypełnieniu wniosku online trzeba odczekać mniej więcej tydzień na jego rozpatrzenie. Do uzyskania zwykłej wizy turystycznej konieczne jest podanie adresu zameldowania w Iranie oraz numeru kontaktowego w Iranie, w praktyce oznacza to podanie adresu i telefonu hotelu, w którym ma się zarezerwowany pokój. Informacje muszą być prawdziwe i poprawne, bo jest to sprawdzane, ale jedynie czy dany turysta ma rezerwację w hotelu a nie jej długość, więc wystarczy się tam zatrzymać na jeden dzień.

Przy pierwszej podróży nie miałem żadnych problemów z wizą, przy drugiej podróży mój wniosek wizowy był odrzucany z powodu “Please apply via host in iran”, mimo że miałem zarezerwowany pokój w hotelu. W pewnym miejscu przeczytałem, że hotel musi znajdować się w mieście, do którego się przylatuje, więc zarezerwowałem pokój w hostelu w Teheranie, ale wniosek został odrzucony z tego samego powodu, tak więc nie jest to prawda. Zamiast tego wypełniłem wniosek już na lotnisku w Teheranie i dostałem wizę.

Do wizy trzeba też przedstawić ubezpieczenie ważne na terenie Iranu, na ubezpieczeniu Iran musi być wymieniony z nazwy. Żadne z towarzystw ubezpieczeniowych, które przeglądałem w Polsce nie oferowało ubezpieczeń do Iranu, ale na konkretny rejon świata, podawałem jedynie nazwę państwa, które jest moim głównym kierunkiem wyjazdu. W przypadku braku ważnego ubezpieczenia trzeba wykupić na lotnisku ubezpieczenie irańskie, co dodatkowo trwa i kosztuje. Jednak wystarczył taki napis na ubezpieczeniu i zostało ono zaakceptowane.

Trzeba jeszcze było zapłacić za wizę – dla wszystkich krajów z unii europejskiej jest to 75 euro.

Ubezpieczenie wystarczyło jedynie pokazać, wydrukowane potwierdzenie złożenia wniosku wizowego z e-wizy, potwierdzenie zapłaty za wizę oraz paszport dałem panu stojącemu przed okienkiem (nie wiem czemu wszystko załatwiało się z nim a nie w okienku) a po kilkunastu minutach (ponoć byłem szczęściarzem, bo inni czekali ponad godzinę) dostałem z powrotem paszport. Paszport nie miał wizy, bo wiza jest elektroniczna. Bez problemu przepuścili mnie przez granicę i wszedłem na terytorium Iranu.

Od drugiej połowy 2018 roku na przejściu granicznym na lotnisku w Teheranie nie jest wbijana pieczątka (nie wiem jak jest na przejściach lądowych), w paszporcie nie pozostaje więc żaden ślad podróży do Iranu.

Co najmniej dzień przed przyjazdem do Iranu

Mapy

Warto przed przyjazdem ściągnąć sobie mapy offline. Ja ściągnąłem mapy dla całego Iranu dla maps.me oraz mapy offline dla Google Maps.

Aplikacje na telefon

W Iranie z powodu sankcji wiele firm nie jest obecnych. Nie ma na przykład Ubera, ale Irańczycy stworzyli sobie własnego Ubera o nazwie Snapp. Ale po kolei.

Bazaar

Bazaar jest Irańskim odpowiednikiem Play Store i App Store, dzięki czemu łatwiej zainstalujesz inne Irańskie aplikacje na telefonie. Część aplikacji jest normalnie dostępnych, ale niektóre można pobrać tylko poprzez Bazaar albo ściągając pliki .apk bezpośrednio na telefon.

Wejdź na stronę https://cafebazaar.ir/?l=en

Przywita cię strona po angielsku z dokładnymi instrukcjami do zainstalowania aplikacji.

Po zainstalowaniu, zmień język.

Snapp

Snapp jest prawie że klonem Ubera. Wygląda bardzo podobnie, pokazuje gdzie aktualnie są samochody, pokazuje cenę za przejazd (mniej więcej połowę tego co zapłaci się za taksówkę albo 2/3 tego co zapłaci się za uczciwą taksówkę), można płacić za przejazd ze środków na koncie albo gotówką (ale trzeba to zaznaczyć w aplikacji, bo domyślnie wybrane jest konto), po przejeździe wysyłany jest mail o podróży.

Dostępny jest raczej tylko w większych miastach.

Można się zarejestrować wcześniej, ale do działania wymaga podania irańskiego numeru telefonu w celu uwierzytelnienia.

MyIrancell

Prawdopodobnie kupisz Irańską kartę SIM. Jednym z operatorów jest Irancell i jeśli masz kartę SIM tego operatora, ta aplikacja pozwoli ci podejrzeć ile danych zostało ci w pakiecie do wykorzystania. Będziesz mógł też za jej pomocą łatwo kupić kolejny pakiet, jeśli obecny się skończy, o ile będziesz miał środki do wykorzystania na koncie. Doładowanie kupisz w prawie każdym sklepie (mów “szarż”, to zrozumieją o co ci chodzi). W kwietniu 2018 kupiłem pakiet 2 GB ważny miesiąc za 120 000 IRR (10 zł).

Niepotwierdzone – podobno turysta musi teraz zarejestrować telefon albo kartę, inaczej nie będzie ona działać. Karta zarejestrowana na turystę będzie działać tylko przez dwa tygodnie, po tym czasie trzeba kupić nową. Informacja jest niepewna, bo trudno znaleźć w urzędzie Irancell kogoś kto będzie wiedział i chciał wytłumaczyć dlaczego karta nie działa, nawet jak ma się znajomego Irańczyka mówiącego dobrze po angielsku. Koledze będącemu w Iranie już dwa tygodnie karta nagle przestała łączyć się z telefonem i takie uzyskał wyjaśnienie. Ja mam kartę zarejestrowaną na Irańczyka, więc korzystam cały czas z tej samej :)

Tehran Metro

Ta aplikacja ułatwi ci poruszanie się po Teherańskim metrze. Posiada wyszukiwarkę obiektów i podpowie którymi liniami metra najlepiej tam dojechać i na jakiej stacji wysiąść (choć wyszukiwarka lepiej działa, jeśli wpisuje się nazwy w farsi a nie po angielsku). Niestety aplikacja nie jest aktualna i nie posiada informacji o najnowszej linii metra – na lotnisko. Nazwy stacji metra w aplikacji i faktyczne nazwy na stacji w metrze trochę się różnią, wynika to z niejednorodnej transkrypcji nazw z alfabetu perskiego na łaciński.

Waluta

Ze względu na sankcje, karty kredytowe nie działają w Iranie, trzeba przywieźć ze sobą gotówkę. Oczywiście nie kupisz riali w Polsce, będziesz musiał wymienić pieniądze lokalnie. Złotówek też w Iranie nie wymienisz na riale, najłatwiej na miejscu wymienić dolary albo euro. Polecam euro, jest coraz popularniejsze, możesz nawet zapłacić euro taksówkarzowi za przewiezienie cię z lotniska do Teheranu (ale to tylko, jeśli lubisz przepłacać). Na początku kwietnia 2018 był duży skok kursu riala, za dolara płacili 42 000 riali (50 000 w kursie nieoficjalnym). W październiku 2018 za dolara płacono nawet 200 000 riali w kursie nieoficjalnym, ale średnia cena w okresie wrzesień – listopad to 120 000 – 140 000 riali, a w grudniu 2018 spada nawet do 100 000 riali. Patrz najlepiej na Bonbast, tam dostępne są aktualne średnie nieoficjalne kursy wielu walut. W połowie kwietnia rząd zdelegalizował exchange office (odpowiednik kantorów), które wymieniały pieniądze po kursie nieoficjalnym; ale w październiku już działy z powrotem.

Można też wymienić pieniądze na ulicy z Irańczykami – dolary czy euro poprzez inflację tracą na wartości znacznie wolniej niż riale. No, ale jest to nielegalne.

Ważną rzecz o której należy pamiętać – wszystkie ceny są napisane w rialach, ale zapytani, Irańczycy zawsze podają cenę w tomanach. 1 toman to 10 riali. Ponieważ nawet tysiąc tomanów to niedużo (ok. 80 groszy) i ceny np. obiadu to 20 000 tomanów (200 000 riali), to Irańczycy zapytani o cenę często opuszczają “tysiące” i mówią np. “dwadzieścia” (tysięcy tomanów). Przez pierwszych kilka dni cały czas się myliłem, ale później się przyzwyczaiłem.

Informacje praktyczne o Iranie

Irańczycy to Persowie, nie Arabowie. Podobno nazwać ich arabami to wielka obraza, wiedziałem o tym, dlatego tego nie robiłem. Jakbyś się czuł, jakby ktoś nazwał cię Rosjaninem albo Niemcem?

Irańczycy mówią w farsi (po persku). Jest to język indoeuropejski, przez co znacznie bliżej jest mu do polskiego czy angielskiego niż do arabskiego, który jest językiem semickim. Przez lata okupacji arabskiej oraz bliskość krajów mówiących po arabsku, w farsi jest wiele słów pochodzenia arabskiego.

Farsi jest językiem urzędowym i w każdym miejscu w kraju powinniśmy się dogadać w tym języku, jednak w Iranie mieszkają nie tylko Persowie, jest sporo Azerów, Kurdów i Lurów. Farsi jest językiem ojczystym dla ok. 53% Irańczyków.

Irańczycy korzystają z alfabetu Perskiego, który jest zmodyfikowanym alfabetem Arabskim. Dodano cztery nowe litery, niektóre delikatnie się różnią. Transkrypcja imion i nazw irańskich na angielskie nie jest jednorodna, można to zrobić na kilka sposobów. Również wymowa nazw może się różnić w zależności od akcentu. Z tych powodów nazwy przystanków metra w Teheranie w aplikacji Tehran Metro i w samym metrze różnią się lekko.

Ja będę korzystał z transkrypcji polskiej, tak aby była ona jak najbardziej zbliżona do wymowy w farsi.

 

Oto jak należy wypowiadać poszczególne głoski:

h – podobnie jak polskie “h”, ale bardzo słabe, jakby to było silniejsze westchnienie,

ch – dźwięk charczący, trochę jakby wymawianie polskiego “h” z drganiem języczka,

gh – dźwięk podobny do irańskiego “ch”, ale bardzo krótki i gardłowy, jakby próbować wymówić coś pomiędzy “g” a “ch”,

cz – jak polskie “cz”, ale miększe, przechodzące lekko w polskie “ć”,

dż – jak polskie “dż”, ale miększe,

ż – jak polskie “ż”, z lekką domieszką “sz”,

sz – jak polskie “sz”, ale miększe, przechodzące lekko w polskie “ś”.

Ponadto “i” nie zmiękcza litery “n”, a więc “ni” jest wymawiane zawsze twardo, jakby to było “n-i”.

Wszelkie nazwy będę starał się zapisywać w transkrypcji polskiej, podawać oryginalny zapis oraz transkrypcję angielską (przydaje się do wyszukiwania informacji). W miarę możliwości będę również podawał współrzędne geograficzne miejsc.

 

Warto również poznać cyfry:

1 – ١

2 – ٢

3 – ٣

4 – ۴, czasem również ٤

5 – ۵

6 – ۶, czasem również ٦

7 – ۷

8 – ۸

9 – ۹

0 – ٠

 

Transport

Transport w Iranie to kolej, autobusy i  taksówki. Nie jeździłem pociągami, więc o nich nie opowiem.

Są dwa rodzaje autobusów międzymiastowych – zwykłe i VIP. Autobusy VIP są droższe, czystsze i dostaje się soczek, jakieś ciastka czy małą bułeczkę podczas jazdy (w zależności od długości trasy). Zwykłe autobusy potrafią czekać na przystanku w nadziei na przyjście dodatkowych pasażerów opóźniając wyjazd. Na sześć autobusów, którymi jechałem, trzy razy autobus odjeżdżał mniej niż minutę po tym, jak wsiadłem. Często zatrzymywał się tuż przed wyjazdem z terminala autobusowego i jeszcze raz, dwa przed wyjazdem z miasta czekając chwilę a nuż naganiaczom uda się złapać jeszcze jakiegoś dodatkowego pasażera. W Kazwin czekałem na wiadukcie na przewodnika a podszedł do mnie Irańczyk pytając czy chcę jechać autobusem do Teheranu. Autobus był poza zasięgiem mojego wzroku.

W mieście, w którym nie ma metra, najłatwiej jest się poruszać taksówką. Taksówką można pojechać samemu albo poczekać aż się ona zapełni (wtedy płaci się tylko część kwoty). Cena za przejazd jednego kilometra to ok. 10 000 – 20 000 IRR za kilometr (0,80 do 1,60 zł), stan na kwiecień 2018. Są też taksówki międzymiastowe, tzw. savari, które czekają na pasażerów w określonych miejscach, najczęściej na obrzeżach miast po stronie docelowego miasta. Jeśli podejdziemy do niewłaściwego zgrupowania taksówek (odjeżdżających w inną stronę), to taksówkarze wskażą prawidłowe miejsce. Ja najbardziej polecam korzystać ze Snappa, wtedy Irańczyk już wie dokąd ma jechać i nie trzeba mu tego tłumaczyć. Kierowcy Snappa natomiast lubią dzwonić i zapytać się dokładnie z którego miejsca mają zabrać pasażera. Oczywiście 90% z nich nie jest w stanie tego zrozumieć po angielsku.

Wisłoujście Fortress

Wisłoujście Fortress (literally mouth of Vistula river fortress) was located at the mouth of Vistula river in order to protect Gdańsk from invasion from the sea. Since it was build, Vistula moved more sand and additional land was formed at the north of fortress (mainly Westerplatte) so now fortress is not at the mouth of the Vistula, but 2,5 km from it.

It’s construction begun in 1308, but it was modified and expanded numerous time through history. During second world war it was severy damaged, but was rebuild after war. Now it serves as a museum.

Entrance to the fortress.

Central tower served also as a lighthouse. Around central tower are officers living quarters.

If you look at the other side you will see barracks.

Sightseeing of the museum is done every one hour with a tourguide. A part of the tour is going to the viewpoint on top of the tower.

Eastern view: you can see barracks inside fortress and in the distant cranes from the container port.

North eastern view: mainly facilities of the fortress can be seen.

North view: Vistula river near it’s mouth.

South western view: Vistula river seen towards Gdańsk historical city center, you can also see cranes of the shipyard.

Artillery at the bottom of fortress.

Westerplatte

Westerplatte is a penisula in northern part of Gdańsk formed in years 1845-1847. After first world war Gdańsk and surrounding areas became “Wolne Miasto Gdańsk” (“Free City of Danzig”) which was de facto controlled by Germans. Poland had guaranteed to have in control Westerplatte area and to maintain military outpost. Poland fortified the area and created ammunition depot.

Few days before the war, german battleship Schleswig-Holstein entered the harbor under peaceful intention, in reality boarding marine assault company ready to fight. 1st of September 1939 at 4:45 in the morning it begun firing at Westerplatte beginning Second World War.

Polish garnison at Westerplatte was well fortified, it consisted of five small garnisons and few outposts. Garnison was defended by about 210 to 240 soldiers it was planned to defend for one day, but Polish garnison managed to defend against Germans (1500 Free City of Danzig policeman and 225 marines, later on also reinforced with more troops) for seven days. On seventh day, due to the fact that they had heavy losses, wounded needed to be taken to hospital, they were running critically low on supplies, help was not coming and germans had 20 times more troops, Polish garnison surrendered.

Westerplatte has become one of the symbols of Polish defence. Polish radio during the war every time in the morning was broadcasting that “Westerplatter broni się jeszcze” (“Westerplatte is still defending”).

After the war on Westerplatte a monument was raised to honor Defenders of Westerplatte

The sign says “Never more war”.

The monument of Coast Defenders (Pomnik Obrońców Wybrzeża). On monuments are written names of maritime places where polish soldiers fought.

Guardhouse number 1. Now it houses museum.

Ruins of barracks on Westerplatte.

St. Dominic’s Fair

St. Dominic’s Fair is a fair organized in Gdańsk since 1260 (it was interrupted by second world war and renewed in 1972). It always starts in end of July and lasts three weeks; during this time Gdańsk’s streets are much more crowded than usual. It is the largest open air trade event in Poland.

St. Dominic’s Fair is happening on the streets of historical city center, separated into areas of different themes (antique, clothes, food, manufacturers and jewellers etc.), each year it’s a little different.

Antique area.

CD’s are also antique…

Food area.