Portret

Patrycja

Trzy dni temu (tak, 1. listopada, a co) razem z Patrycją przespacerowaliśmy się po Politechnice Gdańskiej i pobliskim parku mając nadzieję na zrobienie paru fajnych zdjęć.

Niestety nie udało się sfotografować spadających liści, więc z początkowego zdjęcia pozostało to poniżej.